Mało kto lubi rozmawiać o zasadach, dlatego najlepiej mówić o nich zwięźle i dobitnie :). Takim podejściem cechuje się najnowszy tytuł Marka Gungora. Książkę „A teraz… pogadajmy o zasadach” można przeczytać w jeden wieczór, ale po jej lekturze nikt nie ma wątpliwości, że reguły istnieją i należy ich przestrzegać.

O zasadach Mark Gungor wspominał niejednokrotnie podczas swoich wykładów, ale uznał, że warto napisać o nich książkę, bo według niego temat nie jest jeszcze wystarczająco jasny. Do książki miałam takie nastawienie, jakie żywi się do wszystkich wykładów Gungora, czyli liczyłam na dużą dawkę śmiechu. Jednak tym razem autor był dosyć podirytowany. Osoby, które konsultował musiały mu nieźle dopiec… Pastor ubolewa i nie może zrozumieć, dlaczego normy, które do tej pory były tak oczywiste, że nawet nie trzeba było o nich perorować, dziś stały się mocno dyskusyjne. W jego ocenie, świat stanął na głowie.  Poczuł się więc w obowiązku i podjął próbę udowodnia tezy, że tam, gdzie nie istnieją zasady, nie ma prawdziwej miłości. Ale żeby nie było wątpliwości, że otaczająca nas rzeczywistość działa w oparciu o pewne reguły, wymienia różne obszary życia społecznego (praca, sport, podatki), gdzie trudno zaprzeczyć ich występowaniu oraz zanegować konsekwencje ich braku. Gungor nie zgadza się też z koncepcją Boskiej miłości bezwarunkowej. Mówi, że Jezus nie kocha nas takimi, jakimi jesteśmy, ale pomimo tego, jacy jesteśmy. A na potwierdzenie, że Biblia stawia warunki, podał kilkadziesiąt  przykładów ze Starego i Nowego Testamentu.  Kiedy autor jest już pewny, że uargumentował czytelnikowi istnienie zasad, przeszedł do rozdziału o ich ustalaniu. To jest część książki, na którą pewnie większość z Was będzie czekać sięgając po recenzowany tytuł. Dzięki niej łatwiej możemy skategoryzować problemy małżeńskie i postarać się wdrożyć adekwatny plan naprawczy.

Mark Gungor przez lata utrwalał swój wizerunek jako duchownego-komika. Trudne prawdy zawsze równoważył śmieszną formą. W książce „A teraz… pogadajmy o zasadach” proporcje jednak zmieniły się. Nie twierdzę, że to źle, ponieważ nie powinniśmy oczekiwać, że osoba publiczna będzie wypowiadać się i zachowywać zawsze zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Mimo wszystko warto być świadomym zmiany stylistyki w tej konkretnej publikacji autora. Gungor wstąpił w niej bardziej w rolę pastora, czy też teologa, niż mówcy i wykładowcy.

Polecam wszystkim, którzy w swoich związkach potrzebują pozytywnego wstrząsu i powrotu do normalności.

Autor: Natalia

Oprawa: twarda| Liczba stron: 88 | Wydawnictwo: Vocatio| Data wydania: 2016 | Cena: 24,90 PLN/szt.