TODDZERO to artysta, który w Los Angeles tworzy muzykę indie rock. W swoim dorobku ma występy na wielkich scenach, a jego utwory znalazły się w topowych programach telewizyjnych. Jednak kiedy rozpoczął pracę nad najmowszym albumem My Precious Limp, dopadła go rozterka.

Byłoby łatwo i wygodnie napisać następną kolekcję piosenek na te same tematy, co zwykle. Mógłby jednak skorzystać z okazji bycia znanym artystą i… powiedzieć wreszcie prawdę. Wybrał to drugie i w ten sposób powstał album o tym, jak w wieku dwudziestu lat wziął całe dobro, jakie miał w życiu i wyrzucił je na śmietnik. Sporo możemy dowiedzieć się już po tytułach piosenek „I Knew That I’d Get Caught” (PL: wiedziałem, że zostanę złapany) „My Best Friend Wants To Kill Me” (PL: mój najlepszy przyjaciel chce mnie zabić), czy „Yeah, I Lied About It” (PL: tak, to było kłamstwo). To był bardzo autodestrukcyjny czas w życiu TODDZERO. Artysta mówi o tym, że jest mnóstwo piosenek o tym jaka krzywda spotkała artystę. Dużo mniej o tym, że sami wszystko schrzaniliśmy. Zostałem wychowany jako chrześcijanin, potem się zbuntowałem. Zdrada doprowadziła do rozwodu. Rozwód doprowadził do rozwalonego stylu życia, w którym robiłem co chciałem, Wtedy przespałem się z żoną mojego najlepszego przyjaciela. Kolejny wstyd. I jeszcze dalej od Boga.

To wszystko miało swoje konsekwencje. „Na szczęście!” wyznaje artysta, który stracił wszystko. W 2003 roku wrócił do Chrystusa, na kolanach, albo jeszcze niżej, czołgając się po Jego miłosierdzie i drugą szansą. Otrzymał ją. Po latach jakimś cudem dostał także przebaczenie byłej żony i byłego najlepszego przyjaciela. Dostał też zupełnie nową perspektywę na to, jak wygląda łaska od Boga. Wyznaje, że wciąż nie jest tak poukładany, jak by sobie tego życzył, ale ufa Chrystusowi, który mówi: „I poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli”

Źródło: Newrelease Today