|
|


|
Data produkcji: 2006
Producent: Ralph Winter, Joe Goodman, Bobby Neutz Reżyseria: Robby Henson Film pt. "Thr3e" jest oparty na bestsellerze Teda Dekkera o tym samym tytule. Głównymi bohaterami filmu są: Kevin Parson - student seminarium teologicznego (Marc Blucas), Jennifer Peters - psycholog policyjny (Justine Waddell) oraz Samantha Shears, jego przyjaciółka z dzieciństwa (Laura Jordan). Parsona, który próbuje rozwiązać dwie serie przestępstw, popełnionych przez dwóch różnych przestępców, lub tego samego przestępcę, ściga i nawiedza głos z przeszłości. Akcja filmu rozpoczyna się w sali seminarium, w której prowadzona jest dyskusja wprowadzająca temat filmu: bycia złym, czynienia zła i walkę człowieka ze złem. Zło przedstawione w filmie jest czysto fizyczne, ponieważ psychopata zabija swoje ofiary używając bomb. Jednak zło ma również charakter psychologiczny, czego dowiódł psycholog i mądra fabuła filmu. Wreszcie, zło jest duchowe. Aby rozwiązać zagadkę przestępstw, film odwołuje się do detektywa policyjnego, psychologa oraz księdza.
Dalszą wskazówkę daje nam Profesor Francis, wypowiadając słowa: "Istnieją trzy natury: dobra, zła i biedna, a dusza walczy między nimi." Innymi słowy, nie tylko seryjny morderca jest tematem "Thr3e"; jest nim również zło, które objawia się w życiu ludzi dobrych, złych i walczących z nim. Niektórzy całkowicie poddają się złu (Zagadkowy Morderca); inni starają się je pokonać (psycholog); jeszcze inni walczą z nim (Kevin Parson). Akcja filmu toczy się bardzo szybko, od jednego wydarzenia do drugiego, a przyspieszają ją telefony prześladowcy. Niestety, charakter i kierunek filmu nie pokazuje mądrości i inteligencji fabuły. Pod tym względem, film podobny jest do "Kodu Leonarda Da Vinci", który, pomimo wielu tematów i szaleńczego tempa, okazał się emocjonalnie płytki. Być może, gdyby reżyser Robby Henson posiadał budżet Rona Howarda ("Kod Leonarda Da Vinci"), nakręciłby dużo lepszy film. Ale tego się nigdy nie dowiemy.
Niestety, reżyser dokonał stylistycznego wyboru naśladowania "Piły". To godna pożałowania decyzja komercyjna. Myślę, że główny temat filmu zostałby lepiej przedstawiony, gdyby zmieniono go w czarny dramat trzymający w napięciu, który bardziej skupiałby się na postaciach i tematach, a mniej na efektach specjalnych i manipulacji emocjami widzów. Teraz chciałbym zwrócić uwagę na to, co traktuję jako uprzedzenie krytyków do filmu o tematyce chrześcijańskiej. Pamiętając o trzech aspektach fabuły wymienionych wcześniej, można tutaj zacytować Goethego, który powiedział kiedyś, że są trzy typy czytelników: czytelnik, którego znajduje upodobanie w książce bez osądzania; czytelnik, który osądza nie znajdując upodobania oraz czytelnik, który znajduje upodobanie zarówno w czytaniu jak i w osądzaniu książki. Oczywiście, najlepiej należeć do ostatniej z wymienionych kategorii.
Żaden dorosły Chrześcijanin nie powinien być tak niemądry, żeby bezkrytycznie konsumować media bez refleksji. Taka osoba nie jadłaby bezkrytycznie jedzenia, a filmy "bogate" w głupotę komediową są dla osoby duchowej czymś znacznie gorszym niż bogate jedzenie. Nie żyjemy w niewinnym świecie i nie możemy żądać "niewinnej" pogoni za przyjemnością w obronie naszych czynów. Drugi typ czytelnika przypomina mi krytyków, którzy sprzeciwiają się estetyce, opowieści, bądź ideologii chrześcijańskiej. Wszyscy są przekonywujący, lecz według mnie, nie stosują takich samych standardów jeśli chodzi o filmy świeckie. Oceniają oni nie znajdując upodobania w filmie, ponieważ w drogę wkracza ich polityka. Na przykład, rażąco polityczny film pt. "Ludzkie dzieci" dostaje ponad 90% punktów. Powodem, dla którego krytykom tak bardzo podoba się ten film jest to, że zgadzają się z jego propagandowym celem, którym, jak przyznaje reżyser Alfonso Cuaron, jest "ideologia". Film cytuje "Bezpieczeństwo narodowe", anty-emigracyjne polityki, oraz przedstawia społeczeństwo gnębione przez faszystowskie, rasistowskie państwo policyjne. Brzmi znajomo? Ten sam obszar pokazuje zeszłoroczny film pt. "V jak Vendetta". Obydwa filmy bez wątpienia atakują Stany Zjednoczone z perspektywy lewicowców.
Kiedy piszę recenzję filmu, z którym nie zgadzam się pod względem chrześcijańskim, dokładnie to wyrażam. Nie ukrywam mojej ideologii za nieuczciwą próbą obiektywizmu. Głównym celem chrześcijańskiej strony internetowej jest dostarczanie informacji z perspektywy chrześcijańskiej, co czyni taką stronę otwarcie ideologiczną. Lecz media świeckie, z definicji, są również ideologiczne. Krytycy świeccy sprzeciwiali się "Pasji", ponieważ był to film chrześcijański, a nie dlatego, że było w nim za dużo krwi i przemocy.
Wreszcie, jest typ osoby, która znajduje upodobanie zarówno w oglądaniu jak i w osądzaniu. Można ocenić "Thr3e" pod względem gustu jak i o osądu. Jeśli podoba Ci się charakter horrorów, może podobać Ci się "Thr3e". Jeśli lubisz film, który porusza głębokie sprawy, takie jak dobro i zło, może podobać Ci się "Thr3e", który podobnie jak "Godsend" zajmuje się wiarą i moralnością, które zabłąkały się próbując sprostać rynkowi horrorów. Jednak centralne pytanie filmu odnosi się do każdego z nas, ponieważ w każdym z nas jest dusza zaangażowana w walkę pomiędzy dobrem a złem. Polecam film pomimo jego wad i rys, ponieważ jest on ciężką próbą dla Kevina Parsona, której świeccy recenzenci nie są w stanie zobaczyć. |