W Polsce jeszcze nie tak dawno temu, kulturalnie rzecz ujmując, było jak na początku Biblii. Cytuję : „A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Ostatnio sprawy mają się jednak inaczej, także w kontekście wydarzeń o charakterze chrześcijańskim. W maju na przykład w Katowicach rozpocznie się kopanie dobra. Dosłownie!

Cieszy mnie niezwykle, że okres posuchy i pustyni jest już za nami, a chrześcijanie coraz wyżej podnoszą głowy i organizują eventy artystyczno muzyczne na naprawdę wysokim poziomie. Nie obejdzie się bez małej wyliczanki. Bądź jak Jezus w Mysłowicach, Exodus w Gdańsku, Jednego serca, jednego ducha w Rzeszowie to duże cykliczne imprezy, na które zjeżdżają ludzie różnych wyznań z całej Polski. Oprócz tego jednak, w całej Polsce powstają mniejsze, lokalne wydarzenia, konferencje, spotkania i koncerty, których celem jest głoszenie dobrej nowiny o Jezusie. W ten nurt wpisuje się Kopalnia Dobra.

Kopalnia Dobra jest to projekt festiwalu skierowanego dla środowisk akademickich w Katowicach. Trwać będzie 4 dni. Każdy z nich pełen będzie atrakcji i ciekawych spotkań! Od środy piątku, o poranku, każdy głodny student będzie miał możliwość poprawić swą szarawą rzeczywistość dobrym, darmowym śniadaniem. To chyba właśnie chrześcijańska miłość w praktyce. Później spotkania z m.in. niezwykłymi podróżnikami, czy też ludźmi, którzy niesieniem dobra zajmują się tak samo poważnie jak oddychaniem i to wcale nie jest żart. Myślę, że historię Jurka Koniecznego i „doktor Janosikowej” powinien poznać każdy. Jest to bowiem opowieść o niesieniu pomocy tym, którym nikt już nie chce pomagać, wbrew wszystkiemu. Oprócz tego, zaplanowana jest również debata na temat tego, czy wiara jest ucieczką. Tak przecież dziś postrzega ją coraz większa rzesza ludzi. Następnie koncerty KidBrown, EarlyBirds i Wayout. Wysoki poziom i dobre przesłanie. (Na marginesie dodam, że warto przypatrzyć się ich twórczości nieco bliżej). Chyba nie muszę niczego więcej dodawać. Całość wydarzenia zwieńczy parkowanie, czyli grill&fun okraszony koncertem Łukasza Koniecznego.

Każdy z nas potrzebuje dobra. Problem w tym, że tak mało z nas wie, gdzie odnaleźć jego źródło. Choć może po tym festiwalu coś się w tej materii zmieni? Oby tak właśnie się stało.