Uwielbiamy Święta Bożego Narodzenia, które wyczuwa się już z pierwszymi dniami Adwentu. Przede wszystkim ze względu na Jezusa Chrystusa – urodzonego z Maryi dziewicy – Boga, który staje się maleńkim człowiekiem. I to niezaprzeczalnie jest najważniejsza osoba i sens świętowania tego wyjątkowego czasu. Potem długo, długo nic, aż wreszcie pojawiają się inne drobnostki, które pomagają nam w tym świętowaniu, tak po ludzku. Między innymi inspirowana bożymi narodzinami – muzyka.

Na nowej płycie Lauren Daigle „Behold” to mieszanka światowych klasyków świątecznych. I oczywiście, takich kompilacji co roku powstaje wiele. Jednak w tym wypadku, pierwsze bożonarodzeniowe covery artystki, przynoszą nam coś extra. Dorastając w dzielnicy, w której brassbandy znajdowały się na każdym rogu każdej ulicy, Daigle przesiąknęła poruszającymi dźwiękami saksofonów. Lekka chrypka piosenkarki sprawia, że utwory zwyczajnie otulają nas w atmosferze Bożego Narodzenie, chcemy by trwała.

„Początkowo nagraliśmy tylko kilka kawałków, ale sprawiło nam to tyle radości, że zdecydowaliśmy się zrobić całą płytę. Zastanawialiśmy się, że zostawić wszystkie świąteczne piosenki… Pomyśleliśmy sobie – a może to jest właśnie sposób na to, aby dotrzeć do ludzi, którzy po prostu lubią Święta. Obojętnie, czy są Chrześcijanami, niewierzącymi, może w ten sposób przeciągniemy ich na naszą stronę? Być może nadstawią ucha troszeczkę i powiedzą – to brzmi całkiem nieźle, ale o co tak naprawdę w tym chodzi? Chcemy przez to powiedzieć, że mamy nadzieję, że fani muzyki chrześcijańskiej zrozumieją, że naszym celem jest dotrzeć do wszystkich ludzi, w każdym języku, w każdym kraju, w każdym zakątku Ziemi, niech dowiedzą się kim jest Jezus.”

Czytaj więcej na: http://www.ccmmagazine.com/features/lauren-daigle-christmastime-is-here/