Matty Mullins, wokalista i autor tekstów metalowego zespołu Memphis May Fire jest chrześcijaninem i śpiewa o Bogu. Co prawda grupa nie produkowała treści religijnych, zanim dołączył do nich Matty i nie zmieniła nagle etykiety z metalowej na chrześcijańską, ale ich popularność wciąż rośnie. A teksty Mullins’a nie pozostawiają złudzeń.

Kto by się spodziewał, że ten wytatuowany chłopak, rozdzierający swoje gardło na koncertach Memphis May Fire, ma swoje korzenie… w religijnym popie! Nie do końca z własnego wyboru. Dorastając w bardzo konserwatywnej rodzinie, Matty wspomina, że miał dostęp tylko do chrześcijańskich zespołów. Na szczęście były to naprawdę dobre grupy. Mama zabierała go jako dzieciaka przykładowo na koncerty energicznych MercyMe, czy australijskich pop-rockowych Newsboys. Ciężka muzyka przyszła dopiero, kiedy wyrwał się spod skrzydeł rodzicielskich. A jak rodzina zapatruje się na obecny wizerunek syna i jego muzykę? Matty przyznaje, że początki były trudne, a rodzice byli mocno zawiedzeni kierunkiem, który obrał oraz licznymi tatuażami. Minęło jednak trochę czasu i zrozumieli tę ideę, mało tego, pokochali to, co robi syn, są dumni i wspierają go na każdym kroku. Ojciec nawet poleciał do Japonii, by zobaczyć  koncert Memphis May Fire. Chrześcijańska muzyka wciąż jest dla artysty wielką inspiracją, szanuje za cały swój wkład Stevena Curtisa Chapmana, czy Michaela W. Smitha, jest też wielkim fanem wszystkiego, co wyjdzie z rąk Toby Mac’a.

Teksty Mullinsa to deklaracja miłości i oddania Bogu, jak np. w piosence „See You in Everything” (pl: widzę cię we wszystkim). Zamiast domagać się nadzwyczajnych cudów, namawia słuchacza by zachwycić się tym, co Bóg nam pokazuje każdego dnia. „Jeśli masz wdzięczne serce i okazujesz tę wdzięczność za wszystko co Ci się przydarza w życiu, tym można się wyleczyć z depresji. Kiedy przestaję patrzeć oczami świata i pozwalam sobie zobaczyć piękno Stworzenia, wtedy właśnie zaczynam widzieć Boga we wszystkim.” – wyznaje artysta.

Piosenki takie jak “99% Soul” (pl: 99% duszy) są wyznaniem artysty, że tak samo jak każdy inny człowiek, często daje się złapać w pułapkę ziemskich zachcianek, które oddalają nas od prawdziwego celu duszy – wieczności. Ta piosenka jest jedną z najdobitniejszych popowych piosenek na solowej płycie Mullinsa, z chwytliwą melodią i przede wszystkim jasnym w swym przekazie refrenem, który wpada w ucho.

“99% Soul”to może być całkiem fajna propozycja do listy Gorąca 10 CCM w OPOKA.TV. Jeżeli wam się podoba, głosujcie!