Na początku lutego ukazała się niezwykle interesująca płyta „Evidence”, znanego zespołu uwielbieniowego Elevation Worship. Formacja związana jest z kościołem Elevation Church w Karolinie Północnej.
Początkowo zespół składał się on z grupy członków kościoła odpowiedzialnych za uwielbienie podczas nabożeństw. Od 2007 roku już jako zespół debiutuje na rynku muzycznym albumem The Sound.
Od tamtej pory zespół nagrał sześć albumów studyjnych i sześć albumów live. 11 lat obecności na rynku i 12 wydanych płyt? Świetny dorobek! Powiedzieć trzeba jeszcze, że uwielbieniowcy z Karoliny mogą pochwalić się co najmniej kilkoma przebojami śpiewanymi na całym świecie, w tym, również w kraju nad Wisłą. Kto nie słyszał Here Us In Heaven, czy Unstoppable God? (Jeśli twierdząco odpowiedzieć możesz na to pytanie, czas nadrobić braki!)

Wracając do płyty, powiedzieć trzeba, że styl w jakim poruszali się dotychczas artyści z Elevation zakrawała o nowoczesnego pop rocka z elementami muzyki elektronicznej, czyli wszystko to, co wpasowywało się świetnie w obecnie nam panujące trendy. Aż tu nagle: płyta gospelowymi aranżami. Evidence, bo taki jest jej tytuł, powstała przy współpracy z Travisem Greenem, Israelem Houghtonem, Tashą Cobs, czy Tyem Tribbetem, czyli tuzami współczesnej musyko gospel-worship. Goście zaśpiewali hity Elevation rozszerzając je o kilka bardziej rozbudowanych akordów i ambitniejsze rozwiązania wokalne. Moim skromnym zdaniem eksperyment przyniósł zaskakująco dobre rezultaty. A krążek jest obowiązkowy dla każdego fana muzyki uwielbienia. Posłuchaj koniecznie! Jeden z koncertowych klipów tej formacji gości aktualnie na Liście Mega Klipów 10CCM i ma się tam całkiem dobrze.